Miesiąc: czerwiec 2012

Na kaca najlepsza lewatywa

Od dłuższego czasu w naszej ojczyźnie mlekiem i miodem płynącej pod swietłym rukowodstwom ekipy złożonej z ludzi, których tak nieudolnie stara się naśladować Kabaret Moralnego Niepokoju, od dłuższego już czasu nie można się zorientować jaki jest cel działania tej ekipy. I nie idzie mi tu o to wszystko, co widać za oknem, tzn. bieżączka, wynikająca z tego, że państwo jakoś musi funkcjonować, jakoś trzeba tym wszystkim zarządzać, żeby się do końca nie zawaliło, takie tam. Idzie mi raczej o cele strategiczne, deklarowane publicznie. O te niedeklarowane nie pytam, bo i tak nie uzyskam odpowiedzi. A więc jakie są obecne cele…

Wezwanie do działania Obywatelskiej Komisji Edukacji Narodowej

  Wezwanie do działania     19 maja 2012 roku środowiska protestujących przeciwko wprowadzanej od 1.09.2009 r. na podstawie rozporządzenia MEN z 23.12.2008 r. reformie programowej zebrały się na ogólnopolskim spotkaniu w Krakowie w murach najstarszego polskiego uniwersytetu. Wybrały na nim pierwszy skład Obywatelskiej Komisji Edukacji Narodowej.   Od dłuższego czasu rozwija się ruch protestu przeciwko katastrofalnym zmianom w polskiej oświacie kreującym szkołę o coraz niższych wymaganiach, której absolwenci prezentują coraz niższy poziom rzeczywistego wykształcenia, przeciwko zmianom prowadzącym w istocie do zanegowania polskiej tradycji edukacyjnej i demokratycznej.   Obywatelska Komisja Edukacji Narodowej wzywa wszystkie środowiska, którym leży na sercu los młodego…

ZOSTAWMY FLAGI PO MISTRZOSTWACH!!!

        Piszę ten tekst przed meczem z Czechami, więc nie wiem, czy wyszliśmy z grupy i na ulicach będzie fiesta, czy może jednak nie.   Ale jak wszyscy widzimy nagle obrodziło barwami narodowymi. Zrobiło się w Polsce biało-czerwono, a flaga narodowa dla wielu przestała być czymś wstydliwym. Flagi są wszędzie. Gdy jechałem dzisiaj samochodem i zobaczyłem w perspektywie ulicy stojący na skrzyżowaniu rząd samochodów z chorągiewkami zatkniętymi za tylną szybę, po obu stronach, a chorągiewki powiewały na wietrze – to słowo daję, skojarzenie z husarią było nieodparte. Biel i czerwień łopocząca na wietrze, Polacy na swych rumakach……

Rosyjska gra polską ewangeliczną pokorą

Rzepa opublikowała za PAP tekst z tytułem „Pojednanie Polaków i Rosjan?” ze znakiem zapytania, a w tekście info o przygotowywanym przyjeździe Cyryla I, Patriarchy Moskwy i Wszechrusi do Polski , i planowanym podpisaniu wspólnego orędzia. Dziennikarze oczywiście ekscytują się dookoła tego faktu, że będzie to tak przełomowy dokument jak „List Biskupów polskich do niemieckich” Nie wnikając w to, czy list polskich biskupów z połowy lat 60 był rzeczywiście przełomowy (z tym słynnym zdaniem „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”, które płynie wprost z Ewangelii, a w płaszczyźnie politycznej posłużyło do wściekłego ataku komunistów na Kościół, nie przynosząc – jak dzisiaj widać…

Palcie flagi każdego dnia czyli kurica wypatroszona

„Bić się czy nie bić?” I tak niepostrzeżenie Polacy stanęli wobec tego pytania, które już tyle poprzednich pokoleń sobie stawiało, a które wraca teraz w karykaturalnej formie. Bo jeśli tamte pytania dotyczyły rzeczy najważniejszej, czyli formy i sposobu zabiegania o niepodległość to dzisiaj rozważania, apele i myślenie dotyczy tego, czy należy bić się z ruskimi kibicami, mającymi zamiar przemaszerować przez Warszawę. Ta karykatura tamtego myślenia jest w końcu jakąś prawdą o tym, czym Polska stała się w ciągu ostatnich lat. Bo przecież to, że bloger Freeman nawołuje, żeby zostawić Ruskich w spokoju, a kolega Testigo go popiera, a z kolei…

Ruska prowokacja w Warszawie, Al. Jerozolimskie 3

Dyskusja o Rosji w Polsce i ogólnie rzecz biorąc stosunkach obecnych rosyjsko –polskich ostatnio krąży wokół spraw sportowych i planowanego  na 12 czerwca przemarszu kibiców piłkarskich przez Warszawę. Ponoć też tego dnia jest jakieś ruskie święto. Dyskusja o tej demonstracji już się na blogach odbyła i nie wracałbym do tego dziś, gdyby nie wizyta w od nowa otwartym Muzeum Narodowym w Warszawie. Poszedłem tam z córką na stałą wystawę polskiego malarstwa XIX wieku, która jest fantastyczna, naprawdę – Brandt, Michałowski, Gierymski, Matejko, odnawiana Bitwa pod Grunwaldem…. No ale wchodząc do muzeum, tam, gdzie jest ten duży hall, z którego rozchodzą…

Polska fajna, czyli miecz obosieczny, albo małpa z brzytwą

Na głównej stronie S24 Administracja zamieściła tekst o sporze w rodzinie, czyli awanturze między Wprostem a Newswekiem o jakąś akcję z Polską w tytule, akcję, którą ponoć wymyślił Redaktor Lis, żeby pokazać ludziom jaka „Polska jest fajna”, albo, że „jest OK” – wszystko jedno. Ponieważ ani jednej ani drugiej agitki propagandowej nie czytam, więc nie dowiedziałbym się o sprawie, gdyby nie poranne wejście na Salon, żeby zobaczyć co słychać. Okazuje się, że Redaktor Lis uważa, że „Polska jest fajna”, tak mocno uważa, że aż w dwóch miejscach usiłuje, czy usiłował zorganizować akcje na ten temat. Powstaje zatem pytanie – która…