Miesiąc: sierpień 2025

Zaproszenie do oglądania mojego videobloga

Zaproszenie do nowej serii mojego vloga „Dekodowanie rzeczywistości”. Od 1 września 2025 co tydzień.

Adrian Grycuk, Zachowany portal ze zburzonego gmachu Głównego Urzędu Prasy, Publikacji i Widowisk w holu biurowca Liberty Corner w Warszawie, Wikimedia Commons, [link do pliku](https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Zachowany_portal_G%C5%82%C3%B3wny_Urz%C4%85d_Kontroli_Pras y,_Publikacji_i_Widowisk_Liberty_Corner.JPG), licencja CC BY-SA 3.0 PL.

Cenzura dawniej i dziś: od palenia książek do cyfrowej niewidzialności

1. Wprowadzenie: cenzura jako mechanizm unicestwiania Słowa Cenzura nie jest jedynie zakazem – jest techniką unicestwienia Słowa, a więc zamachem na samo źródło kultury i ciągłość wspólnoty. Gdy słowo zostaje wymazane, nie znika tylko tekst – znika możliwość, by wspólnota zobaczyła siebie w innym świetle. Znika alternatywa. Znika droga. Cenzura to amputacja pamięci, po której zostaje nie rana, ale pustka, w której człowiek rodzi się i żyje, nie wiedząc, że coś zostało mu zabrane. W PRL cenzura była jawna, ciężka i brutalna. Istniał urząd, pieczęć, nożyce. Wydawca wiedział, że książka nie przejdzie, autor wiedział, że jego zdanie zostanie wycięte, a…

Raporty/myślenie

W tej sekcji są publikacje pisane przeze mnie, lub też pod moim kierunkiem

Tytuł zastępczy, czyli Pan Zbyszek i początki kapitalizmu

To książka o wolności. Nie tej zapisanej w ustawach ani wynegocjowanej przy okrągłym stole – ale tej codziennej, cichej, realnej. Wolności człowieka, który nie czekał, aż system pozwoli mu działać – tylko działał mimo systemu. Pan Zbyszek, bohater tej opowieści, to przedsiębiorca późnego PRL-u. Nie bohater z pomnika, ale ktoś, kto brał odpowiedzialność, kto wiedział, że trzeba jechać, dowieźć, przemycić, zorganizować. Kto miał odwagę działać bez przyzwolenia – i dlatego był naprawdę wolny. Ta książka to nie rekonstrukcja historii politycznej. To reportaż moralny o epoce, która udawała normalność, ale była zbudowana na strachu, cynizmie i fałszu. To także opowieść o…

Zbiór „Znajdź i zniszcz (Search and Destroy)”

Tylko jeden przykład. Sokrates Sokrates czekał na śmierćw areszcie miejskim zwanym desmōtērion —państwowym więzieniu, przez któreprzed nim i po nim bezimienni przeszli,bo nie znaleziono ich imionna ostrakach przepadłychw śmietnisku Keramejkosu, pośródgarnków nieudanych, wypaleń,skrzywionych amfor,odpadków żywności,załamanych rąk czasunad trupem idei, któreSolon obudził do życia,ustanawiając swe prawa. Sokrates musiał zapłacićobola za przygotowanie trucizny.Posługaczka więzienia poszłana brzeg Kefissosu —w zieleni, przy brzeguścinała łodygi z baldachamikwiatów białych z brązu,nożem po przodkach,wystarczająco ostrym,by zarżnąć kuręalbo ściąć łodygi,chwytając dłoniąi jednym ruchem przeciąćkomunikacyjne liniekorzeni z kwiatami. Bezbarwny sok wypływa.Nauka pokoleń mówi:trzeba uważać, by się nie zaciąć,bo sok zmieszany z krwiąmoże zabić. Potem, w moździerzu,kwiaty, łodygi i liścierozciera…

Poemat „Próg przemian”

Próg Przemian Z ognia i gliny, ze splątanych ścieżek, gdzie cień podążał za światłem pierwotnym, przyszły olśnienia – iskry wśród ciemności, przełomów krąg, co ziemię z niebem złączył. Koło tchnęło w drogę ruch nieskończony, koń w szaleństwie galopu wzniósł świt imperiów, alfabet – znaki rylcem ryte w pamięci, strzał prochu, co świat wstrząsnął jak echo. Potem maszyna jęła oddychać parą, dźwięk w rurach wybijał rytm pokoleń, aż wreszcie ciszą zimnych kabli i krzemu – myśl nowa, sztuczna, lecz dziwnie znajoma: mózg zrodzony na obraz nas samych. Każdy wynalazek – strunowy most, po którym kroki unoszą nas dalej – wejdźmy w…

Zbiór „Rozszczepienie świata”

Trzy z czterdziestu wierszy Paruzja na Tarawie Paruzja zaczęła się na Tarawie,20 kwietnia 2025 roku, o świcie,na wyspie Betio, przy linii zmiany daty.Nikt tego nie zauważył,dopóki kości żołnierzy japońskichnie zaczęły wynurzać się z masowych grobów,obleczone w ciała,gdy echo „Banzai” przecięło powietrze,czas zwinął się w pętlę. Pierwszy zauważył bloger.Sfilmował Postać górującą nad wyspą,jak fale zbiegają się ku Niemu,a chór serafinów śpiewał w ciemniejących chmurach.Zawsze tu jest bezchmurnie,ale nie tego dnia. Sąd odbywał się w umysłach,komunikowany kwantową energią,splątaniem bytów,w tej chwili, gdy Ziemia się obracała,zajaśniały uczynki jak w świetle szperacza.Nie można było podejść za blisko –ekipy znikały,a na ekranach było widaćkto w…

Quantum Transcendentalism. Zwinięte płaszczyzny grubości jednego atomu

Książka „Quantum Transcendentalism. Zwinięte Płaszczyzny grubości jednego atomu” to moja osobista odpowiedź na duchowy i poznawczy chaos współczesnego świata. Nie napisałem jej, by głosić teorię. Napisałem ją, by przywrócić obecność. Każdy rozdział to nie tylko esej, ale akt – próba przebicia się przez algorytmy, symulacje, fałszywe opowieści i retoryki kontrolujące świadomość. To książka dla tych, którzy czują, że czas nie płynie już naturalnym rytmem, a Słowo utraciło swoje źródło.  Złożyłem ją z pięciu głównych części i epilogu. Każda część to etap – nie logiczny wywód, lecz rytm, medytacja, gest. Nie prowadzę czytelnika po argumentach, lecz wprowadzam go w przestrzeń, w której może doświadczyć – głębiej, wolniej, bardziej…

Decyzje pod ostrzałem

Ta książka to efekt ponad trzydziestu lat mojego doświadczenia w zarządzaniu, a także intensywnych lat pracy w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji – w warunkach, które przez eufemizm można nazwać „trudnymi”. Zamiast jednak pisać kolejny podręcznik dla menedżerów, postanowiłem opowiedzieć historię, która – choć oparta na faktach – dotyka czegoś głębszego: sztuki podejmowania decyzji w świecie, w którym nic nie jest pewne, a konsekwencje często przychodzą z opóźnieniem i w przebraniu.  Początkowo miała to być osobista riposta na kampanię hejtu i próbę postawienia mnie przed Trybunałem Stanu. Ale zrozumiałem, że warto pójść głębiej – bo za tym wszystkim kryje się fundamentalne pytanie: jak…

Cyfrowa lobotomia duszy 

  Ta książka nie powstała z impulsu politycznego, choć zaczęło się od osobistego doświadczenia zorganizowanego hejtu i publicznej nagonki. Chciałem odpowiedzieć – rzeczowo, spokojnie, analitycznie. I napisałem „Unicestwianie. Czy Polska przetrwa epokę algorytmów?„. Im głębiej jednak wchodziłem w ten temat, tym wyraźniej czułem, że to jest szerszy temat niż tylko Polska i polskie borykanie się ze zmienioną rzeczywistością. Że dotykamy czegoś znacznie poważniejszego: czegoś, co zmienia samą strukturę ludzkiego istnienia w XXI wieku.  Dlatego „Cyfrowa lobotomia duszy” nie jest książką interwencyjną. To nie zbiór komentarzy ani publicystycznych reakcji. To zbiór 12 esejów filozoficznych – przemyślanych, głęboko zorganizowanych, pisanych w rytmie wewnętrznym. Każdy z nich ma swoją strukturę – jakby był kompozycją muzyczną,…

Odbudowa suwerenności informacyjnej w epoce algorytmicznej tresury umysłu 

W świecie, w którym informacja stała się najpotężniejszym narzędziem władzy, Polska stoi przed koniecznością odzyskania suwerenności informacyjnej – nie tylko w sensie geopolitycznym, ale także głęboko ontologicznym. Esej „Suwerenność w epoce algorytmu” to bezkompromisowa analiza mechanizmów tresury poznawczej, jakiej poddawane są społeczeństwa przez algorytmy Big Techu. Ignacy Siedlecki pokazuje, że walka o niepodległość dziś to walka o aparat poznawczy obywatela, a bez odbudowy narodowej infrastruktury medialnej, technologicznej i edukacyjnej – nie ma mowy o wolności. To tekst, który trzeba przeczytać, zanim ostatni ślad prawdy zostanie wyparty przez symulację.